Dziś rozpoczęły się już XIX Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, które tym razem odbywają się w RPA. Ja, wielki fan piłki nożnej, jakoś z nieznanego mi powodu, nie byłem szczególnie zainteresowany otwarciem, ani tą całą otoczką, która zawsze towarzyszy tego typu imprezom. Kiedyś wyglądało to zupełnie inaczej.
Podczas mistrzostw w 2002 roku w Korei Płd. i Japonii, czy w 2006 w Niemczech, bardzo się emocjonowałem i śledziłem wszystkie mecze. Hmm, możliwe że to brak reprezentacji Polski mnie nie przyciąga do telewizora i śledzenia całej imprezy? Prawdopodobnie tak, ale może to i lepiej chociaż spędze mniej czasu przed telewizorem.
Doświadczenie mi jednak mówi, że na każdych mistrzostwach świata, podczas otwarcia można usłyszeć jakieś ciekawe nowe piosenki, i tym razem się nie myliłem. Kiedy usłyszałem piosenkę “Waka Waka”, którą śpiewała Shakira, od razu mi się spodobała. Ostrzegam, że łatwo “wchodzi w ucho”, co u mnie groziło dziesięciokrotnym przesłuchaniem pod rząd.
Co do tytułu tej piosenki, to przejrzawszy Wikipedie, znalazłem dwa rozwiązania dla tłumaczenia tego tytułu. Jedno mówi, że jest to pewien rodzaj muzyki pochodzący z Nigerii, a drugie to tłumaczenie słowa waka, z języka suahili co miałoby oznaczać “być oświeconym”. Mi pasuje bardziej ta druga opcja. Jeśli ktoś wie więcej na temat tego, skąd pochodzi tytuł niech pisze.
A co do samych mistrzostw, trzymam kciuki za Włochów, a co do “czarnego konia” życzyłbym sobie by była nim Serbia.
13/06/2010 o 12:13 |
Oo! Shakira jakby dojrzała. Czy to makijaż ją tak zmienił, czy może naprawdę tak się zmieniła? Jak dla mnie zawsze będzie tą dziewczynką (specjalnie użyte zdrobnienie) z piegami na twarzy i niewinną twarzą.
Co do piosenki, to naprawdę wpada w słucha, jednakże wolałbym usłyszeć ją nagraną w studiu. Jakoś na tym nagraniu live wszystko się mi pokrywa ze sobą; jest nieczytelne.
Pozdrawiam Włocha!;p